Wakacje - Wakacje w Beskidach

Na wakacje pojechałam w Beskidy, najmłodsze polskie góry. Uwielbiam piesze i rowerowe wycieczki, zjeździłam wszystkie szlaki rowerowe i obeszłam spacerowe. Kondycję mam niezłą tak że nie miałam żadnych problemów. Najwięcej emocji było przy zwiedzaniu jaskiń. Zdobyłam się na wielką odwagę podczas tych wakacji. Do jaskini Malinowskiej schodziłam poprze studnię o głębokości15 metrów po zamocowanej drabince, zejście jest dość niebezpieczne. Było warto! Jaskinia ma 132 metry korytarzy i krąży o niej wiele legend i podań o Ondraszkowych zbójnikach. Nabrałam ochoty na dalsze oglądanie jaskiń. Następną była jaskinia w piaskowcu uznawana jako pomnik przyrody nieożywionej z lodowymi naciekami. Chyba pobiłam rekord w te Wakacje co chodzi o aktywny wypoczynek. Wstawałam o świcie i późno chodziłam spać. Czas tak szybko leciał, oglądanie wszystkich pomników przyrody pochłonęło mnie całkowicie. Na wakacjach ogarnęła mnie pasja zdobywania jaskiń. Chwalę się teraz na lewo i prawo czego ta ja nie widziałam.
Podobne artykuły:



Brrr jak tu zimno: Kraków zimą